Patron spraw zagranicznych…

By maxciek


W roku 1996 (tuz po zakończeniu w 1995 roku pracy jako Minister Spraw Zagranicznych), Władysław Bartoszewski przyjął niemieckie odznaczenie. Medal upamiętniający Gustawa Stressemanna.

Były minister spraw zagranicznych Niemiec Joschka Fischer w tekście pt. “Polityk rozdwojony”, opublikowanym w “Gazecie Wyborczej” o Stressemannie:

“Celem Stresemanna była bowiem głównie rewizja granic na niekorzyść Polski, której istnienia w formie z 1918 r. nie akceptował (?), wszelkie starania Francji o “wschodnie Locarno” udało się Stresemannowi zniweczyć.

Polska straciła przy tym najwięcej i to właśnie było celem Stresemannowskiej polityki” (“Gazeta Wyborcza” z 6-7 maja 2000 r.).

Fischer pisał o na wskroś rewizjonistycznym programie Stresemanna, który dążył do radykalnej zmiany granic wschodnich na niekorzyść Polski. Celem Stresemanna było m.in. odzyskanie Gdańska dla Niemiec, przejęcie przez Niemcy “polskiego korytarza” i przesunięcie na korzyść Niemiec granicy Polski na Górnym Śląsku.

Tym ostatnim postulatem Stresemann przebijał nawet późniejsze żądania Hitlera z 1939 r. pod adresem Polski. Przypomnijmy, że to Stresemann jako minister rozpoczął w 1924 r. długoletnią wojnę celną z Polską.(…)”

Źródło

Tagi:

Odpowiedzi: 2 do “Patron spraw zagranicznych…”

  1. Furius Camillus mówi:

    A za co dokładnie Pan Władek otrzymał Nagrodę Stresemanna?

    Za “dobro-sąsiedzkie stosunki” z partnerem zza Odry? ;D

  2. fuzjakultur mówi:

    Za przyjaźń czy pojednanie Polsko-niemiecko-żydowskie czy jakoś tak :)

Dodaj komentarz